Dziś w Parlamencie Europejskim w Brukseli, z inicjatywy przewodniczącej Grupy Roboczej EKR ds. Reformy Europejskiego Zielonego Ładu europoseł PiS Anny Zalewskiej, odbyła się konferencja pt. „Czy Europejczyków stać na Zielony Ład?”. Podczas dyskusji eksperci z Polski, Litwy i Włoch podjęli temat ochrony interesów obywateli europejskich przed szkodliwymi i kosztownymi skutkami Zielonego Ładu. Skupili się na wpływie rozszerzenia systemu handlu emisjami (EU ETS) na sektor transportu i budownictwa (EU ETS 2) oraz na konsekwencjach dyrektywy budynkowej (EPBD) dla sektora budowlanego UE.
Anna Zalewska stwierdziła, że „kolejne elementy Zielonego Ładu stają się coraz bardziej ideologiczne i nieprzystające do rzeczywistości”. Wskazała przy tym na najbardziej kontrowersyjną kwestię, jaką jest rozszerzenie systemu handlu emisjami na sektory transportu drogowego i budownictwa (EU ETS2). Eurodeputowana zgodziła się z doradcą społecznym prezydenta RP Sławomirem Mazurkiem, że ETS2 ma wyśrubowane cele, a analizę systemu robiono nie biorąc pod uwagę obywateli, których dotkną drastyczne ceny paliw i węgla.
W tym kontekście odniosła się do dyrektywy budynkowej, która zakłada redukcję emisji gazów cieplarnianych w budownictwie. „Dane jednoznacznie wskazują, że do realizacji dyrektywy budynkowej potrzebne są niewyobrażalne kwoty, co sprawia, że jest to niemożliwe do realizacji przez obywateli Unii Europejskiej” – przekazała. „Brak realizacji dyrektywy budynkowej przełoży się na opodatkowanie ogrzewania za pomocą węgla, gazu i oleju opałowego” – mówiła o bezpośrednich konsekwencjach dla obywateli.
Anna Zalewska odniosła się również do kwestii Społecznego Funduszu Klimatycznego mówiąc, że jest to fundusz, który będzie finansowany z wpływów z aukcji uprawnień do emisji ETS i ETS2. “Czyli choć z założenia ma pomagać, to konsekwencją jest zgoda na opłaty za emisje” – wyjaśniła polska polityk. „Społeczny Fundusz Klimatyczny (SFK) ma zapewnić wsparcie finansowe dla Europejczyków najbardziej dotkniętych ubóstwem energetycznym, a środki rozdzielać będzie Komisja Europejska” – poinformowała przewodnicząca Grupy Roboczej EKR ds. Reformy Europejskiego Zielonego Ładu. „Godząc się na wsparcie najbardziej zagrożonych ubóstwem energetycznym Europejczyków z FSK godzimy się na podatki z ETS2 uzależnione od wolnego rynku” – wskazała i zaznaczyła, że taka sytuacja miała miejsce wcześniej, w przypadku ETS1, którego kosztów również nie udało się oszacować.
Eurodeputowana przypomniała także, że Unia Europejska w swoich przekazach informuje, że jest odpowiedzialna za 8 proc. emisji dwutlenku węgla na świecie, a tak naprawdę zwiększa te emisje wyprowadzając poza Unię Europejską całą swoją produkcję. „Blokada ETS2 to pierwszy krok do zatrzymania całego Zielonego Ładu, ponieważ istnieje tylko w postaci dyrektywy i nie wdrożył go jeszcze żaden kraj członkowski” – zakończyła Anna Zalewska.