Światowe media obiegła informacja, że niemiecki regulator wstrzymał certyfikację operatora Nord Stream 2. Tymczasem europosłanka PiS Anna Zalewska złożyła w PE projekt rezolucji w sprawie zobowiązania Komisji Europejskiej do wykorzystania wszystkich prawnych środków zmierzających do zatrzymania inwestycji. „Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy mówią »nie« dla uzależniania UE od Rosji!” – zaznaczyła.
Projekt rezolucji dotyczy wpływu gazociągu Nord Stream 2 na bezpieczeństwo energetyczne Europy.
https://twitter.com/AnnaZalewskaMEP/status/1460575777150447616
Jak czytamy, nie można dopuścić do sytuacji, w której Rosja będzie jedynym zewnętrznym dostawcą korzystającym z gazociągu. „Rosja już jest największym dostawcą gazu ziemnego do UE pod względem ilości. Fakt ten nie zmienił się pomimo kolejnych zaleceń wydawanych przez KE” – zaznaczono w rezolucji.
Przypomniano też, że Kreml wielokrotnie wykorzystywał już dostawy źródeł energii jako narzędzie szantażu politycznego, a poprzez Nord Stream 2 otrzyma kolejny instrument do takich działań.
„W swoich poprzednich rezolucjach PE potępił już budowę Nord Stream 2 jako projekt polityczny” – zauważają autorzy.
W dokumencie podpisanym przez europosłów PiS (Annę Zalewską i Zdzisława Krasnodębskiego) wskazano, że do ułożenia zostało około 100 kilometrów rurociągu w części duńskiej i około 30 kilometrów w części niemieckiej.
Wskazano również na krytyczną sytuację Ukrainy. Państwo położone na wschód od Polski ma aspiracje dołączenia do Unii Europejskiej, ale projekty takie jak Nord Stream 2 znaczącą je od tego oddalają. Umacniają bowiem rosyjskie wpływy i pozycję Kremla w południowej Ukrainie.
„Rosja nieustannie łamie zasady zapisane w prawie międzynarodowym, w szczególności poprzez interwencę wojskową i okupację na Ukrainie i w Gruzji, a także bezprawną aneksję Krymu. Niedawno zgromadziła swoje wojska na granicy z Ukrainą i nigdy nie potępiła łamania zawieszenia broni we wschodniej Ukrainie przez prorosyjskich bojowników” – przypomniano w projekcie rezolucji.
Wcześniej we wtorek informowano, że niemiecki regulator Bundesnetzagentur wstrzymał certyfikację spółki Nord Stream 2 AG jako operatora gazociągu Nord Stream 2. Jako powód BNetzA podał, że spółka jest zarejestrowana w Szwajcarii, a operator powinien działać według prawa niemieckiego.
źródłó: tvp.info