W Brukseli podczas trwającej sesji plenarnej miała miejsce debata poświęcona Rosji, w szczególności w kontekście sprawy Aleksieja Nawalnego, gromadzenia oddziałów wojsk na granicy z Ukrainą i rosyjskiego zamachu w Republice Czeskiej.
Anna Zalewska mówiła, że Josep Borrell (szef unijnej dyplomacji) otrzymał podczas debaty, a także w rezolucji PE wskazówkę, co należy uczynić wobec Rosji. “Istnieje jeden mechanizm i jedna metoda, żeby dać sobie radę z agresją Rosji. Mianowicie zatrzymanie prac nad dokończeniem Nord Stream II” – wyjaśniła. Jak wskazała, przez kolejne lata podejmowane są kolejne rezolucje dotyczące Rosji, a tymczasem Nord Stream II jest już w 95% zbudowany. Polska eurodeputowana zauważyła, choć UE przy każdej rezolucji potępia agresję Rosji, to dalej nic nie stoi na przeszkodzie budowy gazociągu. A wręcz – dodała eurodeputowana PiS – z ust prezydenta najpotężniejszego kraju UE – Niemiec, padają słowa, że to rekompensata za II Wojnę Światową, a z kolei kanclerz Merkel stwierdza, że gaz, który płynie w Nord Stream II nie jest gorszy od tego, który płynie przez Ukrainę. “Czas zatrzymać Nord Stream 2” – apelowała Zalewska.
https://twitter.com/AnnaZalewskaMEP/status/1387695751590031360