Unia Europejska chce rozszerzyć nadzór nad rynkami kapitałowymi, ale według doniesień medialnych część niemieckiej giełdy we Frankfurcie ma pozostać poza bezpośrednią kontrolą unijnego organu ESMA. Europoseł PiS Anna Zalewska domaga się od Komisji Europejskiej wyjaśnienia, dlaczego przyjęto takie rozwiązanie i czy nie zagrozi ono równym warunkom konkurencji. Parlamentarzystka zwraca również uwagę na przyszłość Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie oraz kompetencje polskiego nadzoru finansowego.
9 października 2026 r. Rada UE uzgodniła kluczowe elementy reformy zakładającej rozszerzenie kompetencji Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA). Polski rząd poparł wypracowany kompromis, zgodnie z którym GPW i Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych mają pozostać pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Zdaniem Anny Zalewskiej nie oznacza to jednak, że interesy polskiego rynku kapitałowego zostały odpowiednio zabezpieczone, a dalsza centralizacja nadzoru na poziomie unijnym rodzi obawy o suwerenność gospodarczą Polski i przyszłość krajowych instytucji finansowych.
Szczególne zastrzeżenia budzą rozwiązania dotyczące niemieckiej Deutsche Börse. Według doniesień medialnych Niemcy wynegocjowały kryteria umożliwiające pozostawienie części platform giełdowych we Frankfurcie pod krajowym nadzorem. Europoseł zwraca uwagę, że jeśli reforma ma służyć wprowadzeniu jednolitych zasad, konieczne jest jasne wyjaśnienie podstaw takich wyłączeń. W jej ocenie interesy największych państw członkowskich nie powinny być traktowane inaczej niż interesy mniejszych rynków.
– Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której centralizacja nadzoru na poziomie Unii Europejskiej osłabi pozycję Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, ograniczy kompetencje polskiej Komisji Nadzoru Finansowego i zagrozi konkurencyjności naszego rynku kapitałowego. Domagam się od Komisji Europejskiej konkretnych gwarancji dla Polski – podkreśla Anna Zalewska.
Parlamentarzystka wskazuje również na ryzyko, że dalsza centralizacja będzie sprzyjała największym europejskim operatorom finansowym, prowadząc do koncentracji obrotów, płynności i nowych emisji akcji w takich ośrodkach jak Frankfurt czy Paryż. Dlatego domaga się szczegółowych analiz skutków reformy dla GPW oraz wyjaśnienia, jakie realne kompetencje zachowa KNF po rozszerzeniu uprawnień ESMA.
– Integracja europejska nie może odbywać się kosztem polskich interesów gospodarczych ani prowadzić do osłabienia naszych instytucji finansowych. Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której pod hasłem wspólnych europejskich regulacji ogranicza się kompetencje państw członkowskich, a największe centra finansowe umacniają swoją pozycję. Współpraca w ramach Unii Europejskiej musi opierać się na równych zasadach, z poszanowaniem suwerenności gospodarczej państw. Polska giełda, nasze instytucje finansowe i przedsiębiorcy nie mogą ponosić kosztów nadmiernej centralizacji – zaznacza Anna Zalewska.
W ocenie europosłanki ochrona krajowych instytucji finansowych i zachowanie wpływu państw członkowskich na własne rynki powinny pozostać istotnymi zasadami europejskiej współpracy gospodarczej. Dlatego oczekuje od Komisji Europejskiej przedstawienia konkretnych danych uzasadniających wyjątki dotyczące Frankfurtu oraz wykazania, że reforma nie stworzy nieproporcjonalnych korzyści dla największych graczy kosztem polskich przedsiębiorstw i inwestorów.